Wsparcie w słowach, czynach i duszy

Jak wiele może zdziałać jedno słowo wypowiedziane w odpowiednim momencie? Jak wiele możemy też dać komuś bez słów, albo otrzymać od drugiego człowieka, aby poczuć to światełko, które jest szansą, czy ukojeniem dla naszej duszy, kiedy cierpi?

Wsparcie może mieć bowiem różne aspekty. Zależy czego potrzebujesz 🙂

Podobno zawsze jest koło nas inna osoba, która może nam pomóc. Jednak częściej wolimy zamykać się w sobie, nie dostrzegając, że ktoś może być dla nas tym wsparciem. Pogrążając się w cierpieniu, cofając się do przeszłości, tak naprawdę odrzucamy wsparcie innych ludzi.

Przyjmować też trzeba chcieć, w równym stopniu jak i dawać. Nikt siłą nie zmusi nas do przyjęcia pomocy, czy jakiegokolwiek kontaktu.

Dlatego rozkładając karty i pytając: kto mi pomoże, jak mi pomoże, jak otrzymam wsparcie- warto się zastanowić, czy takie wsparcie chcesz naprawdę przyjąć. Nie zawsze ma ono bowiem taką formę, jaką sobie zaplanowaliśmy w umysłach. Pragnienia i potrzeby duszy nie mają nic wspólnego z naszym ego. Skoro cierpi dusza to przyciąga i woła o taką pomoc, której potrzebuje. Patrząc z perspektyw umysłu, gdy pojawia się nie to czego oczekiwaliśmy, coś nie jest po naszej myśli, to odrzucamy to i czekamy na następne, na „to” co naszym zdaniem będzie tym właściwym.

wsparcie w materii

victorianromantic.com
victorianromantic.com

Czasami dasz, albo otrzymasz wsparcie materialne. Zazwyczaj gdy pytasz kart: czy on/ona mi pomoże- to taką konkretną pomoc/wsparcie otrzymasz jeśli pojawiają się: król monet, as monet, królowa monet. Wsparcie w postaci materialnej to wszelkiego rodzaju przedmioty, pieniądze, albo ktoś stworzy ci możliwości na zarobienie tych pieniędzy, czy zdobycie tych przedmiotów.

wsparcie w czynach

Wsparcie może mieć również wymiar w sferze gestów, czy przysług. Ten rodzaj wsparcia obrazują buławy. Ktoś pomoże ci naprawić jakiś sprzęt, zawiezie cię gdzieś, posprząta, albo zaopiekuje się gdy jesteś chora (w sensie ugotuje posiłek, czy zrobi herbatę, kupi lekarstwa). Również zmobilizuje do działania, aktywności (np. w końcu „ogarniesz” się i wyjdziesz z domu do ludzi).

wsparcie dla duszy

Ma inny wymiar. Odbywa się na poziomie energii, często bez słów, albo przy użyciu małej ilości słów. Osoba, która wspiera otwiera swoje serce na osobę, która potrzebuje wsparcia i płynie kojąca energia miłości. Jeśli osoby nie mają świadomości i nie odczuwają energii, często czują zdziwienie, albo zagubienie. Bo nie wiedzą co się właściwie dzieje, nie potrafią sobie tego zracjonalizować (bo się nie da!), ale to odczuwają. Zewnętrzną oznaką jest poprawa nastroju u osoby, która dostaje wsparcie.

Kartą obrazująca w moich rozkładach wsparcie duchowe najczęściej jest Wiara (Papież). Karta odczuwalna często jako „siła wyższa”, ciepło w sercu. Wyjątkowo miłe odczucia w ciele, gdy kogoś spotykamy, nie znamy go, ale czujemy połączenie, wydaje nam się znajomy, bliski. Chcemy z nim przebywać, czujemy się wtedy lepiej, spokojniej. Mam wrażenie, że Wiara to karta która pokazuje wsparcie energetyczne na poziomie dusz. To przeznaczenie. Spotykamy kogoś w tak dokładnym czasie i miejscu, że myślimy: jaki niezwykły przypadek, zbieg okoliczności, że akurat teraz ją/jego spotkałam. Tymczasem to żaden przypadek. To jest właśnie przeznaczenie i świadczy o tym, że nasza dusza obrała ścieżkę, która sobie zaplanowała przed inkarnacją. Teraz mamy wybór, czy będziemy nią podążać, czy zbłądzimy, bo nie posłuchamy głosu duszy. Jeśli zbłądzimy, dostaniemy kiedyś następną szansę. Tylko wszystko przedłuży się w czasie.

victorianromantic.com
victorianromantic.com

Inną kartą pokazująca wsparcie duchowe, chociaż bardziej na poziomie serca są oczywiście kielichy: as kielichów,  król kielichów i królowa kielichów. Tutaj dostajemy/dajemy ciepło. Dużo można o tym poczytać, usłyszeć, bo często o niektórych osobach mówimy, że jest ciepła, albo zimna. Co to oznacza? Ciepło i zimno najbardziej widać w oczach, w spojrzeniu.

Zimna osoba ma zamknięte serce, nie odczuwa miłości i nie umie jej dawać. Ale często wymaga od innych wsparcia, często je nawet wymusza. Innym rodzajem zamknięcia jest tworzenie „muru” przez zimną osobę.   Sprawia on, że nie można się do niej zbliżyć, ludzie czują przy niej strach, boją się odezwać, czy jej dotknąć.  Osoba ta myśli, że nic, ani nikogo nie potrzebuje, odsuwa się na własne „życzenie” tworząc  sobie najczęsciej swój wewnętrzny świat.

Od ciepłej osoby promieniuje miłość. Ma (chociaż niekoniecznie w każdej chwili i na wszystkich) otwarte serce, jest pozytywnie nastawiona do świata i do ludzi. Ciepło, które wysyła ogrzewa serce i dusze innych. Często jest to mocno odczuwalne.

wsparcie słowami

Również jest istotne, ale to jeszcze inny wymiar niż wsparcie duchowe, czy materialne. Wsparcie słowami podbudowuje przeważnie ego drugiej osoby, której wzrasta poczucie wartości. Jest to bardzo istotne dla sfery umysłu, intelektu. Nie muszą to być od razy „grube” komplementy, wystarczy, żeby

victorianromantic.com
victorianromantic.com

płynęły z serca i były prawdziwe, a nie sztuczne i nie pasujące i mówione „na siłę”. Bo to od razu się wyczuwa.

Wsparcie słowami to oczywiście miecze. Więc gdy pytamy, czy otrzymamy pomoc, wsparcie od kogoś i jakie i gdy w rozkładach widzimy miecze, to na pewno dostaniemy wsparcie słowami. W asie mieczy ktoś może nam podsunąć dobry pomysł na rozwiązanie sytuacji. W innych mieczach może to być rozmowa, która nas „wzmocni”.

a gdy ona daje mu bezwarunkową miłość i akceptację…

Znacie to? 🙂 I najpiękniejsza (jak dla mnie) piosenka o wsparciu jakie może dać kobieta mężczyźnie.

Kiedy nie ma dla niej znaczenia, że on się pogubił, nie jest idealny, ma trudności,  załamał się, czy cierpi. Bo otrzymując od niej wsparcie, zawsze znajdzie tę bezpieczną „drogę do domu”.

Stawiam tarota - dzwoń to do mnie - 708 770 410

Jeden komentarz na temat $2

  1. Dzień dobry:) chciałabym o coś zapytać z punktu widzenia osoby, która wróży. Jak już kiedyś pisałam jestem na początku swojej przygody z Tarotem. Jak na razie staram się weryfikować wszystko na sobie, (z wyjątkiem spraw uczuciowych, ale to już Pani wie, bo się skarżyłam:) ) natomiast bardzo rzadko decyduję się postawić rozkład komuś innemu. Ja niestety jestem ”sztywną” osobą i za poważnie podchodzę do życia, co przekłada się na to, że kiedy próbuję wróżyć komuś innemu bardzo boję się czy odczytam właściwie przekaz kart, a przez to czy komuś nie zrobię tym krzywdy. W końcu to nie sztuka powiedzieć komuś coś co chce usłyszeć jeśli w rozkładzie wychodzi mi coś innego. W związku z tym chciałabym poradzić się Pani, Pani Grażyno w jaki sposób mogłabym zachowywać większy dystans i obiektywizm w trakcie wróżenia. Wydaje mi się, że czasami za bardzo utożsamiam się z osobą, której kładę karty, z jej emocjami. Bardzo chciałabym pomóc, ale przecież kłamać nie mogę, a czasami mam wrażenie, że ludzie tak naprawdę nie szukają pomocy ani rady, tylko oczekują potwierdzenia własnych wizji.Jak to zrobić żeby przekazać co widzę a kogoś nie skrzywdzić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *