Spalanie lnu – rytuał na uroki

Wierzono, że spadające na nas nieszczęścia mogą pochodzić od uroków, czyli złorzeczeń zadanych nam przez wrogie nam  osoby.  Istniało wiele sposobów niwelujących takie złe czary. Jednym z najstarszych i najpopularniejszych było spalanie lnu. Obecnie coraz więcej osób sięga po stare rytuały szeptuch, które do tej pory ściągają w ten sposób uroki z ludzi.

Jeżeli nie podejrzewasz uroków, a jedynie chcesz szybko i dobrze oczyścić swoją energetykę, wówczas rytuał spalania lnu również korzystnie zadziała.

Szeptucha oczyszczając lnem kładzie na głowie klienta chustę i na niej pali kłębuszki lnu. Możesz wykonać taki rytuał sama dla siebie. Lepiej nie palić nic na swojej głowie, bo równie dobrze nadaje się do tego rysunek, który symbolicznie cię przedstawi.

Jak zrobić rytuał spalania lnu?

Zapal białą świecę. Wycisz się. Weź kartkę i narysuj na niej zarys swojej sylwetki. Nie musisz mieć zdolności plastycznych. Wystarczy, że uwzględnisz charakterystyczne dla twojego wyglądu cechy, takie jak fryzura, kolor włosów, oczy. Kartkę podpisz imieniem i nazwiskiem oraz wpisz swoja datę urodzenia. Potem przygotuj sobie pakułę lnianą (do kupienia w sklepach typu Castorama) i odetnij 9 małych kawałków. Potem z każdego z nich twórz w dłoniach mały kłębuszek (ale niezbyt zbity). Przy każdym kształtowaniu wypowiedz słowa:

Krestom Hospoda pryzywaju,

krestom wraha odhaniaju

Albo jeśli wolisz:

 „strachy, uroki , od  (imię swoje powiedz ) – won, na dym, na świeczkę!!!

Potem należy wziąć małą świecę pszczelą (najlepiej czarną albo naturalną ) albo cerkiewną, zapalić od dużej świecy prosząc o ochronę i wsparcie i opiekę tego w kogo wierzysz , może to być Bóg, mogą być po prostu  dobre energie. Mówisz: proszę o ochronę i wsparcie (wymieniasz kogo) .Możesz też odmówić modlitwę Ojcze nasz.

Rysunek swojej postaci przykrywasz szmatką zwilżoną wodą i po kolei kładziesz na niej kłębuszki lnu.

Najpierw pierwszy kłębuszek. Robisz nad nim małą świeczką znak X (trzy razy) i mówisz: OCZYŚĆ. Podpalasz kłębuszek lnu małą świeczką.

Po kolei spalasz kolejno każdy kłębuszek.

Patrzysz jak się spalają. Im szybciej i dokładniej- tym energia szybciej i lepiej się oczyści. Jeżeli masz trudności, na przykład len nie chce się palić- to oznacza, że rytuał oczyszczania trzeba powtórzyć innego dnia.

Na koniec pozwalasz małej świeczce (tej którą zapalałaś kłębuszki lnu) wypalić się do końca, a ewentualne resztki palonego lnu rozrzucasz na zewnątrz, aby odeszły z wiatrem.

Po pierwszym rytuale z reguły już  widać i czuć jakieś efekty. Zmienia się energia.Twoja i wokół ciebie.  Stajesz się spokojniejsza. Pojawiają się znaczące sny, które warto zapamiętać  objaśnić.

Stawiam tarota - dzwoń to do mnie - 708 770 410

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *