2 mieczy. Wahasz się, cierpisz

victorianromantic.com

Połączenie dwójki i mieczy. Dwójka wskazuje, że mamy dwie (albo więcej) możliwości. Mogą to być dwie opcje, dwie drogi, dwie osoby. Teoretycznie powinniśmy dokonać wyboru. Jednak nie możemy tego zrobić. Dwójka daje niezdecydowanie. W 2 mieczy to niezdecydowanie podszyte jest dodatkowo lękiem. Lęk wypływa z analizowania rozumem, który sprawia, że widzisz różne opcje, drogi, możliwości. Ale za nic w świecie nie wiesz co wybrać i jak postąpić. Takie analizowanie uniemożliwia w tym wypadku poddanie się temu co czujesz. Zagłębiasz się w rozpaczliwych myślach, które w twoim wnętrzu są jak małe i kłujące igiełki, które bardzo bolą. A ich każde ukłucie powoduje stres i nerwowość. Ale ty nie dajesz po sobie nic poznać i mówisz wszystkim, że wszystko jest tak jak powinno.

Większość kart przedstawia kobietę z zawiązanymi oczami, albo patrzącą gdzies w przestrzeń zamglonym i niewidzącym wzrokiem. Bo ona nie widzi tego co dzieje się wokół niej. Nie widzi nie dlatego, że jest chora, czy niewidoma, ale dlatego, że tak postanowiła. Przepaska na oczach uniemożliwia jej widzenie, ale ona się temu poddaje. Nie walczy, nie zrzuca tej opaski. Jej spojrzenie  jest nieobecne.

Podejmowanie decyzji jest problematyczne

W 2 mieczy masz dwie (zazwyczaj) drogi, opcje i mogą one dotyczyć każdej sytuacji życiowej.

Zarówno tych „mniejszych” spraw życiowych:

  • Czy jechać tam, czy nie?
  • Czy odezwać się do niego, czy dać sobie spokój?
  • Czy kupić to, czy może tamto?
  • Czy zapisać się na to, czy na tamto?
  • Pogodzić się z nią, czy dalej być obrażoną?

Jak i kluczowych spraw życiowych, które zmienią całkowicie życie:

  • Czy odejść od męża, czy zostać?
  • Czy wybrać pracę w firmie x, czy w firmie y?
  • Czy zostać w pracy, czy odejść?
  • Czy zaręczyć się, czy nie?
  • Czy zadzwonić do niego, czy nie?
  • Czy zdecydować się na dziecko, czy nie?

Wszystkie te sytuacje mniejsze i większe łączy jedno. Nie jesteś w stanie podjąć decyzji, co wywołuje w tobie napięcie i powoduje cierpienie.

Jeśli pytasz: jaki on/jaką ona jest osobą? To oznacza kogoś kto jest wycofany, spokojny, niepewny siebie, bo zazwyczaj nie wie jak ma się zachować i co powiedzieć. Może to być osoba nerwowa, ale nie widać tego na „zewnątrz”, bowiem jej niepokój i strach będzie w jej wnętrzu, a ona może tego nie okazać.

Osoba mało spontaniczna, nie potrafiąca się wyluzować, może mieć rozmaite blokady w stylu: co on/ona o mnie pomyśli jak to jej powiem. Zamknięta w swoim świecie.

Skryta, tajemnicza, odbierana jako chłodna, dystansująca się od innych.

W 2 mieczy może oznaczać zaślepienie w trwaniu we własnych poglądach. Nie można przekonać tej osoby do innych teorii, czy zrobienia czegoś nowego, bo ona uparcie trzyma się swoich starych wzorców. Nie można jej przekonać, bo wyrwać ją z jej bezpiecznego świata w którym się obudowała- to oznacza zmienić ją. A osoba w 2 mieczy nie pragnie zmian, często nawet nie wie co tak naprawdę by chciała. Ona nie podejmuje radykalnych działań, woli roztrząsać wewnętrznie swoje obawy. To takie samoudręczanie. Jest mi źle i cierpię bardzo, ale nie będę nic z tym robić konkretnie, bo nie mam pewności co z tego wyniknie. A może będzie jeszcze gorzej?

Jeśli pytasz czy jej/jemu się podobasz? To może być różnie.

On/ona może nie tylko cię nie widzi, ale również może nie dostrzegać, że tobie wpadła w oko.

Z drugiej strony może ukrywać swoje gorące uczucia. I to ukrywać tak skutecznie, że nawet się nie domyślisz, że jemu/jej zależy.

Co w rezultacie stwarza taką samą sytuację w której Ty myślisz, że jemu zupełnie nie zależy, więc rozżalona oddalasz się i często zamykasz serce .

Sytuacje i okoliczności: nie wiesz co zrobić, analizujesz każdy aspekt po 100 razy. Wyobrażasz sobie co będzie jeśli zrobisz tak, a co będzie jak zrobisz inaczej. A potem od początku, albo dochodzą nowe pomysły i wątpliwości.

Sprzeczności

Kiedy pokazujesz co innego niż czujesz, albo kiedy nie chcesz przyjąć bolesnej prawdy i wolisz ją odsuwać

Przykładowe sytuacje

Jesteś mężatką i jesteś nieszczęśliwa w małżeństwie. W środku czujesz ból i niespełnienie, a na zewnątrz pokazujesz wszystkim i mówisz  jaka jesteś szczęśliwa. Im większy ból czujesz- tym bardziej grasz osobę spełnioną w małżeństwie. I tak naprawdę to wszyscy myślą, że twoje małżeństwo jest twoim największym szczęściem, podczas gdy w środku ciebie wszystko aż krzyczy: mam dosyć!

Czujesz strach, że on odejdzie. Nie chcesz dostrzegać, że  w waszym związku się nie układa, że czujesz, że to „nie jest to”.  Boisz się przyznać, że w zasadzie  jesteście razem już tylko dlatego, że boisz się samotności i życia w pojedynkę. Wolisz zasłonić oczy i mówić, że wszystko jest dobrze. Bo przecież kogoś masz.

Przeczuwasz, że mąż cię zdradza. Koleżanka powiedziała ci, że go widziała z jakąś kobietą w znaczącej sytuacji, kiedyś odczytałaś smsa od Kasi, która dziękowała mu  za udany wieczór. Ostatnio  on jakoś często wychodzi wieczorami, a jak nie wychodzi to rozmawia w Internecie. Wolisz jednak sobie wmawiać, że koleżanka jest zazdrosna, bo sama nie ma męża, a Kasia to tylko koleżanka z pracy, natomiast wieczorami on ciężko pracuje. W końcu masz ułożone życie, dzieci, rodzinę. W rezultacie wolisz udawać przed mężem, a przede wszystkim przed sobą, że tego nie zauważyłaś. Bo gdybyś się przyznała to musiałabyś podjąć jakieś kroki, zadać pytania, jakoś zareagować. A to cię przeraża. Dopóki nic nie mówisz i nie reagujesz- to wiesz, to zewnętrznie życie toczy się jak dawniej. Sama przed sobą udajesz. Nie chcesz  wiedzieć prawdy.

Idziesz na rozmowę o pracę, albo zdajesz egzamin. Tak naprawdę jesteś roztrzęsiona i nerwowa i wewnątrz ciebie tylko panika i tysiąc wątpliwości pomieszanych z lękiem. Ale wyglądasz na opanowaną i ktoś, kto nie będzie za specjalnie wnikał i bacznie ci się przyglądał- nawet nie pomyśli, że możesz się tak bać.

Znacie się z widzenia. On Ci się bardzo podoba. Do tego stopnia, ze jak go widzisz to serce ci bije jak szalone i cała się trzęsiesz. A on co widzi? Gdy cię mija widzi bardzo poważną i usztywnioną kobietę, z obojętną miną, która nawet się nie uśmiechnie. Bo w rzeczywistości jesteś tak przerażona gwałtownością swoich doznań wewnętrznych, że chociaż tak bardzo się cieszysz, że go widzisz- to nie umiesz się przełamać, żeby okazać zainteresowanie. W rezultacie zachowujesz się dokładnie odwrotnie.

Spotykacie się i on ci się bardzo podoba. Chciałabyś, żeby cię już pocałował, przytulił. W zasadzie to aż płoniesz wewnętrznym ogniem. Ale sama nigdy w życiu nie zasygnalizujesz, że go pożądasz. I chociaż w wyobraźni widzisz siebie i jego w namiętnych scenach to za nic w świecie nie zrobisz pierwszego kroku. On więc myśli, że jesteś niedostępna, a nawet zimna.

Jeśli to Ciebie opisuje karta 2 mieczy to zastanów się co czujesz, co ci mówi twoje serce?

  • Czy kochasz, ale boisz się to okazać?
  • Czy jesteś zła, ale milczysz, bo nie wypada być „niegrzeczną dziewczynką”?
  • Czy uważasz, że czegoś ci nie wypada zrobić, bo co pomyślą inni?
  • Czy boisz się wyrażać swoje zdanie na dany temat?
  • Czy zachowujesz się obojętnie, albo chłodno, chociaż w środku ciebie aż kipi od emocji?

Skoro nie możesz podążać za tym co czujesz- to oznacza, że tłumisz uczucia.

  • Zapytaj samą siebie czy jednak warto odszukać w sobie głos serca i podążać za nim?
  • Gdy przychodzą wątpliwości, odsuwać je na bok, odróżniając, że to nie mówi serce, ale ego.
  • I czy warto Ci ryzykować, ale być sobą, być kimś autentycznym, bez masek ?
Stawiam tarota - dzwoń to do mnie - 708 770 410

$1 komentarzy na temat $2

  1. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie opiszesz Wieże, jest to trudna dla mnie karta, przeważnie mi wychodzi na relacje, np. „co połączyło” „nieświadoma przyczyna” itp. itd.
    Cudownie, że postanowiłaś stworzyć tego bloga jest bardzo pomocny w interpretacji kart. Oby tak dalej! 🙂

  2. Czy byłaby Pani Anno skłonna do zinterpretowania połączenia tych kart? Jestem w stanie depresji i potrzebuje odpowiedzi bo nie jestem w stanie juz dłużej wytrzymać tej niepewności. Chodzi oczywiście o kobietę. Zerwał nam sie kontakt ale znów sie odnowił nie tak zażyle jak dawniej ale jest. Zapytałem o jej uczucia… Karty: 2 mieczy + 7 denarów + 3 denary + as pucharów dociągnąłem kartę 2 denary. Ja byłbym… Pani niezmiernie wdzięczny gdyby mi Pani pomogła bo muszę znać prawdę a obiektywizmu mi brak.. Dłużej niepewności nie wytrzymam…
    Amadeusz

  3. Amadeuszu, 2 mieczy pokazuje tutaj zerwanie kontaktu- to przeszłość, następne karty wyglądają bardzo obiecująco. Pokazują, żebyś nie wątpił, był wytrwały (7 denarów) i postarał się aktywnie (3 denarów). Żadna depresja, użalanie się, masz działać konkretnie a pojawi się as pucharów, którego znaczenie jest oczywiste 😀 Pozdrawiam serdecznie.

    1. Jeśli faktycznie jest tak jak Pani mówi to bardzo bym się cieszył… Dziękuje za odpowiedz, ale cieżko mi będzie aktywnie działać bo juz raz sie starałem i teraz boje sie wykonać ponownie tego samego kroku. Ale dziękuje bardzo dziękuje za poświęcony czas. Moze jeszcze nie wszystko stracone..

  4. Pani Anno, mam prosbe co do interpretacji kart. Chodzi o chlopaka w ktirym jestem zakochana. Nigdy nie mialam odwagi niczego w tym kierunku zrobic, a i tak mi sie wydaje ze on sie domysla. Doszlo miedzy nami do nieporozumienia i kontakt sie urwal. Wyszly mi karty: 2 mieczy + 7 denarow + 2 denary na chwile obecna, oraz 8 denarow + 9 pucharow + sąd na okres maj/czerwiec. Bardzo prosze o interpretacje, pozdrawiam

  5. Witam
    Pani Anno na pytanie co bedzie z nami wychodzi mi
    siła , 2 mieczy i sprawiedliwość dołożyłam 2 karty i wyszło mi
    10 denarów i królowa kielichów. On jest żonaty ja mam partnera. 10 lat temu mieliśmy romans nie zdecydowalismy się na życie razem gdyż on był z innego miasta i nie potrafił zostawić rodziny. teraz od roku moze półtora nasze kontakty ożywiły się zadaje mi dziwne pytania typu czy bym przeprowadziła się do innego miasta, chyba tęskni. czuję coś do niego, ale nie ufam jemu i jego uczuciom. wciąż w rozkładach mi wychodzi sprawiedliwość to wisielec to wieża. wyszło mi, że jesteśmy karmicznym związkiem. chciałabym do pani zadzwonić porozmawiać ,ale nikt się nie zgłasza. Co pani sądzi o tym rozkładzie. proszę o odpowiedź lub wskazówkę choć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *