Pustelnik. Samotność a osamotnienie

Pustelnik. IX karta Tarota z Arkan Wielkich. Doświadczony mężczyzna, kroczący przez życie, niosący pochodnię. Karta przepełniona mądrością i spokojem. Samotny…

Dlaczego tak bardzo boimy się samotności? Czy musimy w innych ludziach szukać potwierdzenia własnej wartości? Czy będąc z kimś mamy poczucie, że jesteśmy więcej warci? Mieć kogoś jest dobre, a nie mieć nikogo- czy to gorzej?

Najczęściej szukamy drugiej osoby- jeśli czujemy w sercu pustkę i chcemy ją zapełnić wierząc, że tylko miłość nas uszczęśliwi. Ale to błędne koło. Jak możemy znaleźć kogoś kto nas prawdziwie pokocha, gdy sami siebie nie szanujemy i nie kochamy? Znajdziemy osobę, która podobnie jak my potrzebuje kogoś, żeby zapełnić swoją pustkę. Ale jeśli zaczniemy od siebie, jeśli pokochamy siebie, to wówczas nie będziemy na siłę szukać. Może i będziemy samotni, ale nie osamotnieni. Wtedy miłość najczęściej przyjdzie sama, z tym, że nie będzie nam niezbędna do życia. Nie będziemy musieli się starać, bojąc się, że zostaniemy sami, bo ktoś nas porzuci i znowu zetkniemy się z samotnością.

Jeśli szanujesz siebie, to samotność Ci nie przeszkadza, a nawet ją lubisz 😀

dlaczego niektórzy boją się samotności ?

Bo przebywanie z samym sobą oznacza wsłuchanie się w siebie. To bywa trudne. Wracają bolesne sprawy, o których nie chcemy pamiętać. Pospychaliśmy je w podświadomość i zamknęliśmy wszystkie drzwi. Wsłuchując się w siebie– zaczniemy je otwierać.

Jeśli nie chcesz usłyszeć swego wewnętrznego głosu, to szukasz zagłuszania, czyli hałasu. Żyjesz w pośpiechu, musisz załatwiać tysiące spraw, oglądasz byle jakie filmy i programy w tv, spotykasz mnóstwo znajomych, masz kobiety, czy mężczyzn, którzy do końca nie odpowiadają Twoim marzeniom, czy ideałom. Otacza Cię tyle powierzchownych spraw. A wszystkie one mówią: jesteś potrzebny, nie jesteś samotny – zobacz ile masz zajęć, przyjaciół, pracy, spraw…

Tymczasem tak naprawdę to każdy, bez wyjątku jest samotny. Samotni przychodzimy na świat i samotnie umieramy. Samotnie też żyjemy. Różnica jest taka, że jedni świadomie, inni nieświadomie.

Można być w związku i być samotnym, to tzw. samotność we dwoje. Wzajemne niezrozumienie, nuda i stagnacja, brak głębokiej więzi, kiedy każdy żyje własnym życiem, a związek oparty jest głównie na aspekcie materialnym. Trudno rozdzielić sprawy majątkowe, albo odejść, bo są dzieci. Każdy żyje swoim życiem. I to też jest samotność, chociaż mamy partnera.

 

Czy nie potrafiąc być sami ze sobą, nie mogąc wytrzymać ciszy i własnych myśli, będziemy potrafili tak naprawdę być z drugą osobą? Czy nie zamęczymy jej swoim towarzystwem, ciągłym gadaniem?

Warto mieć znajomych, przyjaciół. Ale czy warto się od nich uzależniać? Pamiętam swój ostatni wyjazd na szkolenie. Tydzień w jednym pokoju z 3 koleżankami, z których dwie cały czas gadały. W zasadzie nawet nie potrzebowały słuchać odpowiedzi na pytania jakie zadawały, bo same sobie odpowiadały 🙂  Przez pierwszy dzień wszędzie mi towarzyszyły: na posiłki, na wykłady, na spacer- zawsze były obok. Gdy zaczęłam się już obawiać, że wejdą do toalety- stwierdziłam, że albo zwariuję, albo powiem, że tak nie mogę. Gdy zbierałam się na spacer (one oczywiście szły ze mną)- powiedziałam, że idę sama, bo lubię być sama i już. Na początku je zamurowało, ale potem zrozumiały.

Pustelnik może być wyalienowany ze społeczeństwa, albo samotny na własne życzenie. Jest świadomy swojej mądrości, ale niechętnie się z nią dzieli. Nie ma takiej potrzeby.

W dywinacji jego znaczenie uzależnione jest od sąsiadujących kart. Może oznaczać, że ktoś nas odsunie od czegoś, np. zwolni z pracy.

pustelniktsJeśli wybierzemy tę kartę jako zapowiedź na nadchodzące dni, to na pewno będzie oznaczało samotność. Jeśli zapytamy się czy uda nam się zgłębiać medytację- wówczas będzie to pomyślna wróżba. Ale jeśli kobieta pyta czy znajdzie swoją drugą połówkę ? Niestety- nie znajdzie, przez dłuższy czas będzie jeszcze sama.

Pustelnika nie obchodzi świat zewnętrzny. Potrafi się odizolować i zatopić w swoim wewnętrznym świecie. Nie czuje potrzeby korzystania z tych wszystkich spraw, które kuszą innych, bo zdaje sobie sprawę, że są one ułudą, które tylko zapełniają poczucie pustki wynikające z braku poczucia siebie.

Pustelnik jest samotną gwiazdą, przyświeca, ale wysoko. Zbliżyć się do niego jest raczej niemożliwe. Ale widać jego oderwanie od ziemi, jego „inność”.

 

Dziwi mnie, że tyle osób nie lubi tej karty. Bo ja ją bardzo lubię 😛

Lubię ciszę i samotność. Wieczory, kiedy wokół jest taka cisza, że nic mnie nie jest w stanie rozproszyć. Słuchanie własnych myśli i odczuć. Obawiam się, że w zasadzie mogłabym być Pustelnikiem. No może nie do końca życia, ale przez przez jakiś czas. Miesiąc, albo dwa bez telewizji, radia, komputera, znajomych, rodziny. Tak wiem, że byłabym wtedy samotna, ale wcale nie czułabym się osamotniona. Nie potrzebuję innych do szczęścia, do tego, żeby czuć się bezpiecznie. I wcale nie zamierzam robić tysiąca rzeczy, by zagłuszać samotność. W zasadzie mogę nic nie robić i dobrze się z tym czuć 🙂

 

Stawiam tarota - dzwoń to do mnie - 708 770 410

$1 komentarzy na temat $2

  1. Pięknie opisane, kiedyś też myślałam że potrzebuje innego człowieka żeby nie byc samą. Ale związek stworzony tylko dlatego ze boimy się byc sami predzej czy później sie rozpadnie. Samotność nie jest zła to błogosławieństwo, bo tylko w ciszy można sie rozwinąć wewnętzrnie 🙂 noi taki stan rzeczy nie musi trwac całe zycie, samotnośc może być pomocna aby pokochac siebie zastanowić się na życiem itp.

    1. Dziękuję 🙂 Też tak myślę. Grunt to świadomość, a raczej samoświadomość, że świat zewnętrzny i ludzie pokazują nam tylko to co jest w nas samych. Gdy pokochamy siebie- to samotność nam nie przeszkadza. Tak, zdecydowanie samotność nie jest zła i warto ją zaakceptować.

  2. Witam, chciałam zapytać czy można zamówić u Pani wróżbę mailową? Chciałam zapytać o pewną osobistą sprawę 😉

  3. Witaj,
    Zgadzam się z Tobą jak napisałaś, że można żyć z kimś i być samotnym.Ja byłam w takim związku każde żyło własnym życiem niby razem a jednak osobno.Udusiłam się tą relacją i postanowiłam odejść jakie było zdziwienie drugiej osoby ,że odchodzę…ale stwierdziłam że lepiej być samej niż z kimś kto jest mi odległy a nie bliski.Lubię swoją samotność wtedy zbieram myśli i wsłuchuje się w swoje wnętrze potrzebuje takiej przestrzeni wtedy wiem że żyje w harmonii ze sobą…

  4. witam, prosze o informacje z jakiej talii kart tarota jest ta karta? (mam na mysli konkretnie wizerunek tego Pustelnika), dziekuje.

  5. A jeśli chodzi o uczucia względem mnie? wróżyłam sobie nie dawno i wylosowałam karty
    przeszłość Pustelnik
    teraźniejszość Moc
    przyszłość Cesarz
    Zastanawiam się właśnie nad Pustelnikiem, jakie może ukrywać uczucia, oznacza to że jest zamknięty w sobie? Ukrywa swoje uczucia? Lubi zastanawiać się, zamykać w swoim wnętrzu? A może potrzebuje czasu by przemyśleć co tak naprawdę czuje? Miałam takie odczucia, jak się zastanawiałam nad tą kartą, to by nawet do niego pasowało.
    Moc to pożądanie i pragnienie drugiej osoby i dlatego, że wylosowałam ją wierzę, że pustelnik nie znaczy, iż on w ogóle nic do mnie nie czuje, niektórzy mówią że to piękna karta gdy wychodzi na uczucia, mówi o przyciąganiu, sile namiętności.
    A Cesarz… stabilizacja uczuć? Czy ja dobrze myślę? Proszę mnie poprawić jeśli jest inaczej, jeśli mam pozbyć się nadziei na bycie z nim, to trochę przykre, ale wolę znać prawdę, jakoś przygotować się na kolejne rozczarowanie…. Dlatego proszę o pomoc w zinterpretowaniu
    Mam mętlik w głowie i chciałabym aby nam się udało…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *