Głupiec, kiedy zaczynasz od początku…

Głupiec – sama nazwa  brzmi trochę jednoznacznie i mamy raczej niemiłe skojarzenia. Ktoś jest głupi, czyli jaki? Nie potrafi myśleć, jest nieodpowiedzialny, ogólnie nie radzi sobie z życiem. Coś jest „głupie”, czyli dla nas nie ma wartości. A jak jest z Głupcem w Tarocie? Nie jest wcale tak źle 🙂 Głupiec może oznaczać wprawdzie osobę lekkomyślną i skorą do zabawy (pytasz jaki on jest i wyjdzie Głupiec), ale może też oznaczać początek czegoś nowego w Twoim życiu. Jest otwartą kartą, którą dopiero możesz zapisać. W jaki sposób- zależy od ciebie. Czy nie wiedzieć, badać i odkrywać jest czymś „głupim”?

Oczy Głupca obserwują to co nowe, a jego umysł chłonie nowe informacje, a serce doświadcza nowych odczuć.

Poszukujesz nowych rozwiązań. Musisz od nowa określić jak chcesz żyć, z kim chcesz żyć, albo co chcesz robić.

gdy zaczynasz od początku…

W zasadzie wszystko można zacząć od początku. Możesz zmienić pracę, możesz zmienić zainteresowania, miejsce zamieszkania, możesz również zmienić męża. Wówczas jesteś w karcie Głupca, co nie oznacza w tym wypadku, że głupio zrobiłaś, bo się rozstałaś z mężem, ale oznacza, że zaczynasz życie od nowa, czy to z kimś innym, czy sama 🙂

W karcie Głupca możesz być nieskończenie wiele razy. Z własnej woli, kiedy stwierdzasz: mam już dosyć, nie tak chce żyć, wszystko zmienię. Idziesz do szkoły psychotronicznej mając już 35 lat i odkrywasz, że miałaś jakieś inne pojęcie o świecie, zmieniasz swoje przekonania i sama się zmieniasz. Czujesz się takim Głupcem. Jesteś jak dziecko, które dopiero uczy się żyć, tworzyć, mówić po swojemu, dostrzegać inne wartości i… kochać.

Zaczynasz nową pracę. Np. zlikwidowali Ci firmę i musisz zacząć pracę w nowej. Bez wątpienia jesteś w karcie Głupiec. W zależności od osobowości może to potrwać od 2 tygodni do ok. 2 miesięcy. Czujesz się niepewnie, obserwujesz jakie zasady i prawa panują w nowym otoczeniu. Musisz się jakoś dostosować, dopasować i często nauczyć nowych rzeczy.

jesteś jak dziecko

Kształtujesz siebie od nowa, od początku. Masz coś z dziecka. I dobrze jest zachować wtedy podejście dziecka. Akceptację, ufność, radość, spokój. Dziecko chętnie poznaje, jest ciekawe, nie obawia się, że zostanie skrzywdzone, czy dozna porażki. Dorosłym jest trudniej. Mają za sobą doświadczenia zarówno pozytywne jak i bolesne. Trudniej jest im zaufać, najczęściej boją się i trwają w strachu.

  • Wolą „stary”, ale pewny już związek bez miłości, no bo się przecież przyzwyczaili, wiedzą czego się spodziewać, i co z tego, że nie ma miłości, jak jest przewidywalnie i bezpiecznie.
  • Wolą „starą”, ale znana już pracę, od nowej (bo tyle lat tu spędziłam, po co mam ryzykować i coś zmieniać).
  • Wolą mieszkać w tym samym mieszkaniu, kraju, osiedlu, bo „starych drzew się nie przesadza”, bo coś tam i coś tam… Znajdują wtedy wiele argumentów. Bo dzieci się nie przyzwyczają do nowej szkoły ;), bo zostawię rodziców i jak coś im się stanie to jak sobie poradzą, bo to i tamto…

Wiem, że u każdego jest inaczej z tym Głupcem i nie mi to oceniać 🙂 Osobiście podoba mi się entuzjazm dziecka i spontaniczność z jaką ono wita wszelkie nowe zadania. Porażka, krzywda? I co z tego? One nas tylko wzbogacają, czynią silniejszymi. Człowiek ma tyle możliwości i tyle uczuć, że szkoda, aby nie poznawał życia w pełni. Był rzepem przyczepiającym się do jednej pracy, do tych samych znajomych, zainteresowań, czy bluszczem oplatającym jednego mężczyznę na całe życie.

A jak jest u Was? Lubicie Głupca? Wchodzić w nowe sytuacje, doznania, poznajecie odcienie życia? Czy potraficie się zapomnieć

  • nie patrząc na to co wypada (nie wypada mi kąpać się nago, bo to bezwstydne)2013-06-04 22.36.30
  • nie patrząc na to co będzie dla was najkorzystniejsze?
  • czy chociaż czasami jesteście spontaniczni, beztroscy, czy może wolicie to co pewne, ustalone i tylko wtedy czujecie się bezpiecznie. Jesteście zawsze poważni, bo przecież macie już te 40 lat, może jesteście dyrektorem więc oczywiście  jesteście „poważnym człowiekiem” , któremu nie wypada mówić głupot  i zachowywać się spontanicznie 🙂 ?
  • czy poddajecie się życiu z ufnością?
  • czy nie zaprzeczacie na wstępie, że: to mi się nie opłaci, ten związek jest bez sensu, nie ujawnię swoich odczuć, bo co on sobie o mnie pomyśli?

w karcie Głupiec nie mówisz:

  • powinno być tak i tak, to będzie rozsądniejsze,
  • nie twierdzisz, że NIE WOLNO kierować się sercem, instynktem, intuicją, odczuciami, porywami chwili

Bo Głupiec nie przywiązuje się do niczego, ani do nikogo. Pozwala swobodnie płynąć życiu i pozwala sobie na nowe doświadczenia.

Czy pozwalasz płynąć życiu i podążać z jego nurtem, czy usiłujesz je urabiać z całej siły wg swoich zasad ?

Stawiam tarota - dzwoń to do mnie - 708 770 410

$1 komentarze na temat $2

  1. Witam serdecznie proszę o podpowiedz co oznacza przy rozkładzie kart tarota na dwoje ludzi przy mężczyznie w zrodło problemu głupiec jak to zinterpretować pozdrawiam dziękuję Ania

  2. Wspaniały blog! Bardzo czytelnie i ciekawie opisane.
    Tego potrzebowałam, właśnie szukałam znaczenia głupca który mi wyszedł, pięknie opisane i oświeciło mnie czytając, że właśnie to oznacza coś nowego nawet radosnego tak jak cieszy się dziecko 🙂
    Zwłaszcza, że w moim rozkładzie otoczyły go karty słońce i cesarzowa i odczuwam energię w tym rozkładzie.
    Nowość świeżość radość i szczęście wędrówkę początek zadowolenie dostatek.
    Wspaniałe uczucie
    Dziękuję i pozdrawiam 😀

  3. Dzień dobry, ostatnio zapytałam kart czy zajdę w ciążę w przeciągu dwóch lat. Wylosowałam trzy karty: Głupiec, 9 monet,Sąd. Dla mnie to wygląda ze zajdę w ciążę,zostanę sama z dzieckiem ale ono odmieni moje życie. Czy to dobra interpretacja?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *