Kochankowie. Co mam zrobić?

6kochankowie

Najczęściej pojawiające się pytanie do kart Tarota:  „I co mam teraz zrobić?”.  Często nie wiemy jak mamy postąpić i w rezultacie stoimy w miejscu, wahamy się. Wprawdzie nazwa Kochankowie sugeruje szczęśliwą miłość. Bo skoro Kochankowie- to połączenie?  Właśnie niekoniecznie, nazwa jest trochę myląca.  Najczęściej oznacza wprawdzie uczucie, miłość, zakochanie, ale często niesie również niespełnienie. Bo to połączenie i spełnienie nie następuje. Dlaczego?

Z reguły pojawiająca się karta wiąże się z podjęciem decyzji, dokonaniem wyboru. To często dylematy, które się pojawiają w naszej głowie i sercu. Jeśli pojawia się w rozkładach może oznaczać, że między mężczyzną a kobietą, którzy „mają się ku sobie” stoi jakaś przeszkoda, która uniemożliwia im połączenie. Jakaś trzecia kobieta, jakiś trzeci mężczyzna. W większości talii Tarota widać wyraźnie, że chodzi o dokonanie wyboru pomiędzy np. jedną kobietą, a drugą, ale równie dobrze ten wybór może dotyczyć wszystkich aspektów życia np. pomiędzy jedną pracą a drugą itp.

Tarot Syren: Wyboru dokonuje mężczyzna, który trzyma za ręce blondynkę, ale brunetka próbuje ich rozdzielić i kusi go. Zarzuciła mu rękę na szyję i nie puszcza. Mężczyzna musi dokonać wyboru, bo na taki trójkąt nie pozwoli mu tutaj żadna z kobiet. Każda chce być dla niego tą jedyną.

tarotsyrenkoch

romans

Trzeba podjąć decyzję. Często trudną. Jesteśmy w związku, małżeńskim, czy tez innym, a na naszej drodze staje osoba, o której nie możemy zapomnieć. Nie dość, że porusza, otwiera nasze serce, wywołuje w nas niespotykane dotąd odczucia- to nie możemy zwalczyć w sobie tego uczucia. Bo ono powraca. Mamy dylemat. I to ciężki. Czy wybrać rozsądek, czy podążyć za głosem serca? Dlatego Kochankowie często oznaczają romans. Nie umiemy podjąć decyzji. Więc w rezultacie nie odchodzimy od partnera, ale nie umiemy też zagłuszyć głosu serca- więc wdajemy się w romans z nim, albo z nią.

„Powiedz z kim naprawdę chciała byś być (…) Ja wiele rozumiem i wiem, że dla ciebie wszystko zrobić chcę
Ale nie mogę być, nie mogę być
Nie mogę być tym drugim…”

rozdwojenie

Kochankowie to rozdwojenie, dwie wartości. Może to być świadomość i podświadomość, które toczą w nas wewnętrzną walkę. Świadomość, czyli ego chce czegoś innego, a podświadomość również czegoś innego. Prowadzi to zawsze do niezrealizowania tego celu. Powodując niespełnienie.

Cel bowiem realizuje się w pełni tylko wtedy gdy świadomość i podświadomość osiągną porozumienie, czyli mówiąc najprościej mają wspólny cel.

co zrobić w takiej sytuacji? Jak poznać czego chce podświadomość?

Wydaje nam się, że czegoś chcemy. Ba, jesteśmy pewni, że tego chcemy! Ale to się nie spełnia 🙁  Prawdopodobnie twoja podświadomość uważa coś innego. Żeby nastąpiła realizacja i spełnienie należy się przekonać czego chce podświadomość i w dodatku ją do tego przekonać. Jak to zrobić?

Jeśli medytujesz to sama bez problemu wykonasz to ćwiczenie. Jeśli nie medytujesz, to lepiej poprosić o pomoc osobę, która ma wprawę np. w prowadzeniu medytacji, albo hipnozie.

Wycisz się, uspokój, oddychaj. Aby ułatwić kontakt z podświadomością, jeśli lubisz, możesz zapalić świece i kadzidła, bo podświadomość to lubi.

Pomyśl teraz sobie o sytuacji, którą chcesz rozwiązać. Teraz wyobraź sobie, ze znajdujesz się w jakimś przyjemnym miejscu. Widzisz schody. Powoli schodzisz w dół po tych schodach:1, 2- aż do 10. Zobacz gdzie się znalazłaś, co Cię otacza. Pomyśl ponownie o tej sytuacji. Zobacz co widzisz. Teraz zadaj sobie pytania, na które możesz odpowiedzieć „tak”, albo „nie”, albo „nie wiem”.

zapytaj siebie 5 razy o tę sytuację „Czy na pewno tego chcę?”

Ewa „chodziła” z  Adamem już  10  lat, czas mijał, a on się jej nie  oświadczył. Od jakiegoś czasu Ewa była  przekonana, że tego chce, że o niczym innym nie marzy i nie myśli jak o założeniu rodziny, czyli ona+on+dziecko. W transie hipnotycznym na zadane 5 razy pytanie: „Ewo, czy na pewno chcesz  małżeństwa z Adamem?” 4 razy odpowiedziała „Tak”, a za piątym razem „Nie wiem”.  Pojawiła się wątpliwość. Przy dalszym i długim zgłębianiu tej sytuacji,  okazało się, że Ewa nie jest do końca pewna, chociaż  związek  z Adamem wydaje się długi i trwały i udany. Ale Ewa nie wie,  czy to na pewno  TO uczucie, którego pragnienie  nosi w sercu. W głębi siebie czuje, że nie do końca jest  tak jak tego pragnie. Jako młoda jeszcze dziewczyna spotkała innego mężczyznę, przy którym czuła, że to jest TO. Teraz  podświadomość pamiętała, że tamto uczucie, które uznała za prawdziwe i całkowicie spełnione, różni się od tego co czuje do Adama. Świadomie chciałaby małżeństwa, bo tęskni za taką „prawdziwą rodziną”, bo tyle lat już wspólnie spędzili.  Ale podświadomie ma wątpliwości, czy Adam to ten z którym może założyć rodzinę. Niespójność celów w świadomości i podświadomości prowadzi do wahań i rozterek, których Ewa nie umie rozwiązać w codziennym życiu.

Jeśli w tym ćwiczeniu z podświadomością sama  odpowiedziałaś „Nie”, czy  poczułaś niepokój, nawet małą wątpliwość- warto się zastanawić skąd się to wzieło, poszukać odpowiedzi.  I możesz próbować to zmienić wpływając na swoją podświadomość. Nie jest to proste, gdyż trzeba najczęściej zmienić stare wzorce. Możesz wizualizować, ćwiczyć afirmacje, ale sam fakt, że wiesz co jest dla ciebie problemem, gdzie nastąpiła niezgodność pomiędzy tym co chce świadomość a podświadomość- już pomaga.

spełnienie nastąpi gdy podejmiesz decyzję

Kochankowie to więc karta wyborów, rozdwojenia, wątpliwości. Oczywiście oznacza uczucie, spełnienie, ale żeby za nim podążyć i w nie wejść to musisz dokonać wyboru. Jeśli podążysz za głosem serca, uda ci się odsunąć rozum- to zaznasz spełnienia.

Jednak odsunąć rozum jest ciężko, o czym dobrze sama wiesz, wiem ja, jak i wie każdy kto musiał  tego dokonać. Stawia on niesamowity wprost opór.

Więc najczęsciej trwamy w  wątpliwościach wytrwale i bez końca, wierząc, że samo się jakoś rozwiąże.  Ciągle zadajemy  sobie w myślach pytania: czy powinnam to zrobić?  Serce mówi „tak. zrób” , a rozum mówi „nie warto, daj sobie spokój”. Albo na odwrót. Więc nie robisz nic. I czekasz bez końca rozważając wszystkie „za i przeciw”. Jest to trudne i męczące. Takie wahania potrafią niesamowicie zamieszać i doprowadzić do tego, że całkowicie stracimy spokój wewnętrzny.

reasumując, to Kochankowie mogą oznaczać:

że musisz dokonać wyboru, ale sprawia ci to problem, np.

  • że zakochałaś się ze wzajemnością, ale masz jakieś wątpliwości, np. nie wiesz czy się zaangażować
  • że zakochałaś się, ale nie wiesz co on na to, zastanawiasz się czy mu wyznać co czujesz
  • że pragniesz tej osoby, a ona pragnie ciebie (pragnienie połączenia się)

chęć stworzenia, założenia czegoś wspólnie (może to być zarówno związek, rodzina jak i spółka)

  • czy oświadczyć się jej, czy jeszcze poczekać
  • czy zdecydować się na dziecko, czy jeszcze poczekać
  • czy zostać w pracy, czy skorzystać z nowej propozycji

Wybór może zmienić radykalnie nasze życie, albo częściowo, może oznaczać tylko mały kroczek do przodu. Zawsze jednak sprawia nam jakąś trudność. Bo gdybyśmy zawsze wiedzieli co mamy robić, nie stalibyśmy nigdy na rozdrożu, zadając sobie pytania i doświadczając w sobie wątpliwości: Co mam zrobić?

I jeszcze jeden ważny wniosek. Warto mieć kontakt ze swoją podświadomością.  Naprawdę można go nawiązać. Wymaga to wielu ćwiczeń  i nie dzieje się natychmiastowo. Kontakt pomiędzy świadomością i podświadomością powoduje spójność wewnętrzną, brak rozchwiania, jesteśmy spokojniejsi i zazwyczaj wiemy jak powinniśmy postąpić.  I chociaż podświadomość jest tak głęboko ukryta i niewidoczna, to jednak  W NIEJ  mieszkają najważniejsze procesy psychiczne, którymi kierujemy się na co dzień. Najczęsciej kierują one nami nieświadomie. Bo jak powiedział Carl G. Jung:  „Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem” 🙂

 

Stawiam tarota - dzwoń to do mnie - 708 770 410

$1 komentarze na temat $2

  1. A czt wsutyuacji, gdy stawiam trwa tarota na temat miłości ogółem i jako przyszłość ukazuje mi się kart kochankowie, to o jakim dokładnie wyborze mowa? Czy to wybór, który ją będę musiała podjąć?
    P.S. bardzo lubię Pani bloga. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *